Pszczelarz ogląda plastry podczas przeglądu pasieki

Choroby pszczół latem — jak je rozpoznać i co robić

Lato to czas gdy pszczelarz koncentruje się na miodobraniu i podkarmianiu. Tymczasem lipiec i sierpień to również okres w którym choroby mogą się błyskawicznie rozprzestrzeniać — duże rodziny, intensywny ruch między ulami, bezpożytek. Regularny przegląd i znajomość objawów to podstawa.

Na co zwracać uwagę podczas letniego przeglądu?

Zdrowa rodzina latem to: zwarta obsada pszczół na plastrach, równomierny czerw, matka aktywnie czerwiąca, brak nieprzyjemnych zapachów z ula. Każde odchylenie od tej normy to sygnał do dokładniejszego sprawdzenia.

Trzy rzeczy które warto oceniać przy każdym przeglądzie latem:

  • Stan czerwiu — czy jest równomierny, czy plastry z czerwiem nie wyglądają „rozstrzelone”
  • Zapach z ula — zdrowy ul pachnie miodem i woskiem, nie gniciem
  • Zachowanie pszczół — czy są spokojne i pracowite, czy pobudzone i agresywne bez powodu

Warroza — niewidoczny wróg lata

Warroza to wciąż największe zagrożenie dla polskich pasiek. Latem, gdy rodziny mają dużo czerwiu, poziom inwazji rośnie wykładniczo. Objawy które powinny zapalić lampkę alarmową: pszczoły z zdeformowanymi skrzydłami przed wylotem, wzmożony osyp, czerw z otworami w zasklepach. Więcej o leczeniu warrozy latem przeczytasz w artykule Warroza latem — kiedy i jak leczyć po miodobraniu.

Wirusy pszczół — niewidoczne, ale groźne

Warroza działa jak nośnik wirusów — osłabione przez roztocza pszczoły są znacznie bardziej podatne na zakażenia wirusowe. Najczęściej spotykane to wirus zdeformowanych skrzydeł (DWV), wirus chronicznego paraliżu pszczół (CBPV) i wirus czarnej matki.

Objawy bywają trudne do zidentyfikowania — nieprawidłowy lot pszczół, ciemne zabarwienie, utrata owłosienia lub deformacje skrzydeł. Nie istnieją skuteczne leki przeciwwirusowe dla pszczół. Podstawą profilaktyki jest utrzymanie niskiego poziomu warrozy — to automatycznie zmniejsza ryzyko zakażeń wirusowych.

Zgnilec amerykański — najgroźniejsza choroba czerwiu

Zgnilec amerykański to choroba bakteryjna objęta obowiązkiem zgłaszania. Przetrwalniki bakterii mogą przetrwać w plastrze kilkadziesiąt lat. Objawy: larwy zmieniają kolor na ciemnobrązowy lub czarno-szary, plastry przesiąknięte są zapachem zepsutego mięsa, zasklepy są wklęsłe i zapadnięte. Charakterystyczny test: po włożeniu zapałki do komórki z chorym czerwiem ciągnie się gęsta, kleista masa.

Jeśli podejrzewasz zgnilca — nie lecz sam. Natychmiast powiadom powiatowego lekarza weterynarii. To choroba objęta obowiązkiem zgłaszania, a samodzielne działanie może prowadzić do rozprzestrzenienia się choroby na okoliczne pasieki. Więcej o kontrolach weterynaryjnych przeczytasz w artykule Kontrola pasieki przez weterynarię — czego się spodziewać.

Zgnilec europejski (kiślica) — mniej groźny, ale wymaga uwagi

Kiślica to bakteryjna choroba czerwiu niezasklepionego. Larwy gniją zanim zostaną zasklepione — stają się żółtawe, potem brązowe, mają kwaśny zapach. W odróżnieniu od zgnilca amerykańskiego nie ciągnie się nitka po włożeniu zapałki.

Kiślica często pojawia się przy słabym pożytku lub wychłodzeniu gniazda. Leczenie: ścieśnienie gniazda, podkarmianie, wzmocnienie rodziny. Przy silnej inwazji — antybiotyki pod nadzorem lekarza weterynarii. Szczegółowe informacje o chorobach czerwiu znajdziesz w bazie wiedzy Pasieka24.

Grzybica wapienna — biały czerw

Grzybica wapienna to choroba grzybicza widoczna głównie latem i wczesną jesienią. Objawem są twarde, wapienno-białe lub szaro-czarne zmumifikowane larwy wynoszone przez pszczoły przed wylotek — wyglądają jak kawałki kredy.

Choroba najczęściej pojawia się przy wychłodzeniu ula lub nadmiernej wilgoci. Leczenie: wymiana matki na zdrowszą linię hodowlaną, wymiana plastrów, poprawa wentylacji ula. Więcej o wymianie plastrów przeczytasz w artykule Wymiana plastrów w ulu — kiedy i dlaczego to ważne.

Motylica woskowa — szkodnik plastrów

Motylica woskowa (barciak) to nie choroba lecz szkodnik który niszczy plastry. Latem przy słabszych rodzinach larwy barciaka mogą wygryzać tunele w plastrach i pokrywać je pajęczynowymi nićmi.

W ulu z pszczołami: silna, liczna rodzina sama broni się przed barcikiem — pszczoły wykrywają i usuwają jaja i larwy motylicy. Jeśli barciak opanowuje aktywny ul, to sygnał że rodzina jest za słaba. Wzmocnij ją lub połącz z silniejszą.

Przy przechowywaniu plastrów: magazynowane plastry bez pszczół są bezbronne. Przechowuję je w dużych szczelnych skrzyniach — to podstawowa ochrona fizyczna przed barciakiemi innymi szkodnikami. Dodatkowo stosuję kwas octowy w stężeniu 80–85%, który skutecznie eliminuje larwy i osobniki dorosłe barciaka oraz niszczy zarodniki nosemozy w plastrach. Dawka to ok. 100 ml na 30–40 ramek — pojemnik z kwasem umieszcza się maksymalnie wysoko w skrzyni, bo opary są cięższe od powietrza i opadają na plastry. Zabieg najlepiej przeprowadzać jesienią przy temperaturze 10–18°C. Ważne: kwas nie niszczy jaj barciaka — zabieg należy powtórzyć po 2 tygodniach. Po zabiegu plastry można wiosną bezpiecznie wstawić do uli — zapach kwasu znika przez zimę.

Checklista — letni monitoring zdrowia rodzin

  • Oceniaj stan czerwiu przy każdym przeglądzie — równomierność, kolor, zapach
  • Regularnie sprawdzaj osyp na dennicy — sygnał warrozy i innych problemów
  • Pszczoły z zdeformowanymi skrzydłami przy wylotku — natychmiast reaguj
  • Nieprzyjemny zapach z ula — sprawdź czerw pod kątem zgnilca
  • Białe lub szare grudki przed wylotem — grzybica wapienna
  • Pajęczynowe nici na plastrach — barciak, wzmocnij rodzinę
  • Przy podejrzeniu zgnilca amerykańskiego — dzwoń do PIW, nie działaj sam
  • Magazynowane plastry chroń w szczelnych skrzyniach i traktuj kwasem octowym 80–85%

Co miesiąc praktyczna wiedza prosto z pasieki. Zapisz się do newslettera →

Podobne wpisy