Pszczelarz układa ramki w ulu, przygotowując gniazdo na zimę

Zimowanie rodzin (cz. 4): Układanie gniazda na zimę — ile ramek i jak je ułożyć

Źle ułożone gniazdo to najczęstsza przyczyna padania rodzin w zimie — i to nie z zimna, tylko z głodu, mimo pełnych ramek pokarmu. Brzmi absurdalnie, ale zaraz wyjaśnię, jak to możliwe. Układanie gniazda robisz po ostatnim miodobraniu, przed rozpoczęciem karmienia — u większości pszczelarzy wypada to na przełomie sierpnia i września, a kto stoi na późnych pożytkach (nawłoć, wrzos), ten układa gniazdo odpowiednio później, bo dłużej zbiera miód. To czwarta część naszej serii o zimowaniu rodzin. Pokażę konkretnie: ile ramek zostawić, w jakiej kolejności je ułożyć i jak zabezpieczyć gniazdo, żeby rodzina przetrwała.

Kiedy układać gniazdo

Termin nie jest sztywną datą, tylko wynika z Twoich pożytków. Zasada brzmi: po ostatnim miodobraniu, a przed karmieniem. U większości pszczelarzy to przełom sierpnia i września. Ale jeśli stoisz na nawłoci albo wrzosie, w sierpniu jeszcze zbierasz miód i masz nastawioną miodnię — wtedy cały cykl przesuwa się na wrzesień. Nie układaj gniazda, dopóki nie zdjąłeś ostatniej miodni.

Kolejność prac na tym etapie to: zwalczanie warrozy → układanie gniazda → podkarmianie. Nie odwrotnie — bo jak zaczniesz lać syrop do nieuporządkowanego gniazda, pszczoły zaleją pokarmem to, co akurat mają, i stracisz kontrolę nad układem.

Po zakończeniu karmienia warto jeszcze raz, jeśli pogoda pozwoli, zajrzeć do gniazda i wyjąć ramki, których pszczoły ostatecznie nie obsiadły. Bo duża część starej pszczoły nie dożyje zimy — osypie się jeszcze jesienią po przerobieniu syropu. Gniazdo, które we wrześniu wyglądało na ciasne, w październiku może się okazać za obszerne.

Ile ramek zostawić — konkretne liczby

Podstawowa zasada jest jedna: zostaw tyle ramek, ile pszczoły gęsto obsiadają — wszystkie uliczki między ramkami mają być zajęte. Lepiej mniej, ale gęsto, niż więcej luźno — to czysta termoregulacja. Orientacyjnie, dla silnej rodziny:

  • Ul wielkopolski — 8–10 ramek. Sam zimuję na 8 i to się sprawdza. Część pszczelarzy schodzi nawet do 6–7 przy ciaśniejszym kłębie — zbity kłąb zużywa mniej pokarmu na jedną pszczołę i rodzina wychodzi z zimy mniej spracowana.
  • Ul Dadant i warszawski poszerzany — 7–8 ramek (większa ramka mieści więcej pokarmu).
  • Wariant dwukorpusowy (wielkopolski) — 2 korpusy po 5–6 ramek. Gniazdo przypomina wtedy barć: wąską, a wysoką, i kłąb przesuwa się ku górze za pokarmem.

Dla skali: silna rodzina wchodząca w zimę to około 25–30 tys. pszczół, czyli 6–8 gęsto obsiadanych ramek wielkopolskich. Na każdą zostawioną ramkę wielkopolską powinno przypadać mniej więcej 2 kg pokarmu. Jeśli rodzina obsiada mniej niż 5–6 uliczek, lepiej ją połączyć — o tym była poprzednia część serii.

Jak ułożyć ramki — to jest sedno

Tu rozstrzyga się sukces zimowli. Kolejność ramek w gnieździe ma znaczenie dosłownie na życie i śmierć:

  • W centrum gniazda — ramki z czerwiem (miejsce na przyszły kłąb) i ramki z pokarmem.
  • Żadnych pustych plastrów ani ramek z pierzgą w środku gniazda. To najważniejsza zasada. Pierzgę i puste plastry przestaw na skraj gniazda albo za zatwór.
  • Ramki jasnobrązowe — tegoroczne lub co najwyżej zeszłoroczne, nie stare i czarne.

I obiecane wyjaśnienie, jak rodzina głoduje przy pełnych ramkach: zimą kłąb przesuwa się po zapasach powoli, w jednym kierunku. Jeśli w jego drodze trafi się pusty plaster albo ramka z pierzgą, kłąb może się na niej zatrzymać i nie przejść dalej — mimo że tuż obok jest pełna ramka miodu. Przy tęgim mrozie pszczoły nie zrywają się z ciepłego kłębu i osypują się z głodu, dosłownie centymetry od jedzenia. Dlatego środek gniazda musi być drożny.

🐝 CZY WIESZ, ŻE…

Na przerobienie i zasklepienie zaledwie 1 kg pokarmu pszczoły przypłacają życiem około 1,5 tysiąca robotnic? Dlatego duża część starej pszczoły nie dożywa zimy — i dlatego gniazdo, które we wrześniu wyglądało na ciasne, w październiku bywa już za obszerne. Warto je wtedy jeszcze raz zwęzić.

Ramki jasnobrązowe — nie zostawiaj czarnych na zimę

Do zimowli zostaw plastry stosunkowo nowe, jasnobrązowe — tegoroczne lub zeszłoroczne. Stare, czarne plastry przez lata użytkowania gromadzą w wosku zarodniki chorób (m.in. nosemozy) i pozostałości, więc trzymanie ich całą zimę pod kłębem to niepotrzebne ryzyko dla zdrowotności rodziny. Najstarsze plastry wycofujesz z obiegu i przetapiasz — to i tak element normalnej wymiany wosku w pasiece.

Zatwory, ocieplenie i ustawienie gniazda

Gdy ramki są już ułożone, całość dosuwasz do wylotka, a wolną przestrzeń po bokach zamykasz zatworami (ocieplającymi, zatworomatami wypełnionymi styropianem). Za zatworem możesz zostawić skrajne ramki z resztką pokarmu — pszczoły go z czasem wykorzystają. Warto znać rozróżnienie: zabudowa ciepła (ramki równolegle do wylotka) i zimna (prostopadle). Przy każdej zasada jest ta sama — gniazdo ściśnięte do siły rodziny, ocieplone po bokach i od góry.

Poduszka powietrzna — sztuczka z półkorpusem

Wielu pszczelarzy przy zimowli w jednym korpusie wielkopolskim podkłada pod spód pusty półkorpus. Powstaje wtedy „poduszka powietrzna”, która daje dwie korzyści. Po pierwsze, poprawia wentylację. Po drugie — kłąb wiąże się jesienią pod zapasami, w pustej przestrzeni, i przez zimę przesuwa się ku górze, w miód. To wygodniejsze niż przesuwanie się w poprzek gniazda, bo układ przypomina naturalną barć. Ważne, żeby ramki nad pustą przestrzenią były odbudowane do samej beleczki — zbyt duża przerwa może zablokować kłębowi przejście w górę. Sam jej nie stosuję, ale to rozwiązanie mocno obecne w poradnikach i warte rozważenia.

Wentylacja — bo wilgoć zabija bardziej niż mróz

To zdanie powtarza się w zagranicznych poradnikach jak mantra: „mokre pszczoły to martwe pszczoły”. Największym zabójcą zimą nie jest mróz, tylko wilgoć i skraplająca się para. Pszczoły w kłębie oddychają, para idzie do góry, a jeśli nie ma jak ujść — skrapla się na powale i kapie z powrotem na kłąb. Zawilgocone gniazdo to pleśń, biegunka i osyp.

Dlatego przy układaniu gniazda uchyla się otwór wentylacyjny w powale, który działa do wiosny, a otwory w daszku zostawia otwarte. Zasada jest taka: gniazdo ma być bez przeciągów, ale z wentylacją — szczelne na wiatr, drożne na parę. Zbyt duża wentylacja też szkodzi, bo wychładza ul i zwiększa zużycie zapasów — chodzi o równowagę.

Zwężanie wylotka i ochrona przed myszami

Wraz z układaniem gniazda zwężasz wylotek. To robi trzy rzeczy naraz: ogranicza rabunki w bezpożytkowym okresie, chroni przed przeciągami i daje osłabionej rodzinie mniejszy odcinek do pilnowania. Zagraniczni pszczelarze podają konkret: wylotek zwężony do około 10 cm na wczesną jesień.

Do tego krata na myszy. Jesienią gryzonie szukają ciepłego, pełnego miodu lokum, a mysz w ulu to zniszczone plastry i odchody. Standard to otwory rzędu 6–9 mm — pszczoła przejdzie, mysz nie (choć bardzo małe potrafią się przecisnąć, więc lepiej trzymać się dolnej granicy).

🐝 CZY WIESZ, ŻE…

Rdzeń zimowego kłębu pszczoły utrzymują w temperaturze około 35°C — nawet przy siarczystym mrozie na zewnątrz? Co ciekawe, najmniej pokarmu rodzina zużywa nie w cieple, tylko przy około 4°C — wtedy metabolizm kłębu jest najniższy. Poniżej pszczoły zaczynają drgać mięśniami skrzydeł, żeby się grzać, i zużywają więcej zapasów.

Najczęstsze błędy

  • Puste plastry lub pierzga w środku gniazda — kłąb utyka, rodzina osypuje się z głodu mimo pokarmu.
  • Za obszerne gniazdo — pszczoły nie dogrzeją, pleśń i wilgoć.
  • Brak wentylacji — skroplona para zabija skuteczniej niż mróz.
  • Stare, czarne plastry zostawione na zimę — sprzyjają chorobom.
  • Zapomniany wylotek i brak kraty — rabunki jesienią, myszy w środku zimy.
  • Za późne układanie — gniazdo składasz przed karmieniem, nie po.

Checklista — układanie gniazda na zimę

  • ☐ Rób to po ostatnim miodobraniu (u większości przełom sierpnia i września, na późnych pożytkach — wrzesień)
  • ☐ Kieruj się obsiadaniem — wszystkie uliczki gęsto zajęte przez pszczoły
  • ☐ Wielkopolski 8–10 ramek (często 8), Dadant/warszawski poszerzany 7–8; ok. 2 kg pokarmu na ramkę
  • ☐ W centrum czerw i pokarm; pierzgę i puste plastry na skraj lub za zatwór
  • ☐ Zostaw ramki jasnobrązowe, nie stare i czarne
  • ☐ Dosuń gniazdo do wylotka, boki zamknij zatworami i ociepl
  • ☐ Rozważ półkorpus pod spód (poduszka powietrzna, kłąb idzie ku górze)
  • ☐ Uchyl wentylację w powale, zostaw otwory w daszku
  • ☐ Zwęź wylotek (~10 cm) i załóż kratę na myszy (6–9 mm)
  • ☐ Po karmieniu skontroluj i wyjmij nieobsiadane ramki

Układanie gniazda spina naszą serię o zimowaniu w całość. Wcześniej pokazywaliśmy, jak ocenić siłę rodziny przed zimą, jak łączyć słabe rodziny i jak przeprowadzić podkarmianie zimowe. Ułożone gniazdo to ostatni element, zanim pszczoły zawiążą kłąb.


Co miesiąc praktyczna wiedza prosto z pasieki. Zapisz się do newslettera →

Podobne wpisy