Przypominamy: sprawozdanie o liczbie pni pszczelich do 30 września. Jak i gdzie je złożyć
Pod koniec sierpnia i tak liczysz rodziny. Przy ostatnim przeglądzie przed zazimowaniem notujesz w zeszycie pasiecznym, która idzie w zimę na ośmiu ramkach, którą trzeba połączyć, a który ulik zeszedł do roli odkładu. Tymczasem ta sama liczba jest w tym roku potrzebna jeszcze komuś poza Tobą — powiatowemu lekarzowi weterynarii, i to najpóźniej 30 września.
To nowy obowiązek. Wprowadziła go ustawa z 21 listopada 2025 r. o zdrowiu zwierząt (Dz.U. 2025 poz. 1795), która weszła w życie 18 marca 2026 r. Dlatego od tego momentu każdy, kto utrzymuje pszczoły, dwa razy w roku przekazuje informację o liczbie pni — czyli rodzin pszczelich — w swojej pasiece.
Na czym dokładnie polega ten obowiązek
Dwa razy w roku — do 31 marca i do 30 września — przekazujesz powiatowemu lekarzowi weterynarii dwie informacje:
- o miejscu, w którym trzymasz pszczoły (w przepisie: „zakładzie”),
- o liczbie pni pszczelich utrzymywanych w tym zakładzie.
Podstawą jest art. 68 wspomnianej ustawy. Innymi słowy, to wszystko — nie ma tu sprawozdania z produkcji miodu, z leczenia warrozy ani z ubytków zimowych. Dwie dane, dwa razy w roku.
Najważniejsze jest to, czego w tym obowiązku nie ma: progu. Nie liczy się, czy masz dwadzieścia pasiek towarowych, czy jeden ul za stodołą dla własnego miodu do herbaty. Polski Związek Pszczelarski pisał o rejestracji pasieki, że dotyczy ona każdej — „niezależnie od liczby uli (nawet jednej rodziny pszczelej) czy celu produkcji (również hobby i użytek własny)”. Podobnie jest ze sprawozdaniem: progu nie ma. Dlatego pszczelarz hobbysta jest tu traktowany dokładnie tak samo jak gospodarstwo pasieczne.
Jeżeli marcowy termin Cię ominął — to nie jest powód do paniki, ale też nie powód, by machnąć ręką na wrzesień. Warto wiedzieć, jak wyglądał tamten termin: przypadał zaledwie trzynaście dni po wejściu ustawy w życie, a komunikaty inspektoratów i organizacji pszczelarskich zaczęły się pojawiać dopiero w ostatnim tygodniu marca. Komunikat Polskiego Związku Pszczelarskiego ukazał się 30 marca — dzień przed terminem. Dla części pszczelarzy wrzesień będzie pierwszym terminem, który dało się spokojnie zaplanować — i właśnie dlatego warto potraktować go poważnie.
Trzy sprawy, które łatwo ze sobą pomylić
Największe zamieszanie w tym temacie nie dotyczy samego sprawozdania, tylko tego, że w 2026 roku pszczelarze mają do ogarnięcia trzy różne rzeczy naraz — w różnych urzędach, w różnych terminach. Dlatego kto je pomyli, ten albo zrobi coś dwa razy, albo nie zrobi wcale.
| Sprawa | Gdzie | Termin |
|---|---|---|
| Rejestracja pasieki i nadanie weterynaryjnego numeru identyfikacyjnego (WNI) | Powiatowy Inspektorat Weterynarii | 18 czerwca 2026 (jednorazowo) |
| Sprawozdanie o liczbie pni | Powiatowy lekarz weterynarii | 31 marca i 30 września — co roku |
| Dopłaty do przezimowanych rodzin | PUE ARiMR | 31 maja 2026 |
Wniosek praktyczny jest prosty: rejestracja pasieki nie zwalnia ze sprawozdania. Innymi słowy, zarejestrowanie się w czerwcu nie oznacza, że wrzesień Cię nie dotyczy. Rejestracja jest jednorazowa, sprawozdanie wraca co pół roku — to dwa odrębne obowiązki załatwiane w tym samym urzędzie.
I odwrotnie: wniosek o dopłaty do przezimowanych rodzin, składany przez portal ARiMR, nie ma z tym nic wspólnego. To zupełnie inna instytucja, inny system i inny cel.
Gdzie dokładnie to złożyć
Tu jest pierwsza realna pułapka, i to taka, która potrafi kosztować spóźnienie.
O właściwości urzędu decyduje położenie pasieki, nie Twoje miejsce zamieszkania. Mieszkasz w mieście, a ule stoją u rodziców w sąsiednim powiecie? Dlatego sprawozdanie idzie do inspektoratu właściwego dla miejsca, gdzie stoją ule. Przy pasiekach wędrownych albo przy paru ulikach postawionych na działce znajomego w innym powiecie to nie jest teoretyczny problem — to najczęstszy scenariusz, w którym pismo trafia pod zły adres i wraca.
Druga rzecz: nie ma jednego ogólnopolskiego formularza ani jednego kanału składania. Inspektoraty poradziły sobie z tym różnie. Na przykład PLW w Wyszkowie wskazuje dwie drogi — papier złożony w siedzibie inspektoratu albo e-Doręczenia z podpisem zaufanym lub elektronicznym. PIW w Malborku udostępnia własne druki dla pasiek. Nie da się z tego zrobić reguły dla całego kraju, bo to obraz z kilku inspektoratów, a nie z wszystkich — ale kierunek jest jasny.
Przygotowaliśmy pomocniczy wzór pisma — do pobrania za darmo, bez zapisu. Zawiera tylko to, czego wymaga przepis: położenie pasieki i liczbę pni.
Pobierz wzór pisma →Dlatego jedyna sensowna rada brzmi: zanim cokolwiek wypełnisz, wejdź na stronę swojego powiatowego inspektoratu weterynarii i sprawdź, czy ma własny druk i jaki kanał akceptuje. Pięć minut, a oszczędza sytuacji, w której wysyłasz zwykłego e-maila i dowiadujesz się po fakcie, że nie został uznany za skuteczne złożenie dokumentu.
Ile to kosztuje
Krótko, bo w internecie krąży tu więcej zamieszania niż faktów:
- Sprawozdanie okresowe jest bezpłatne. Nie ma za nie żadnej opłaty skarbowej.
- Pierwsza rejestracja pasieki po 18 marca 2026 r. to 10 zł opłaty skarbowej — od wydania decyzji administracyjnej. Potwierdza to BIP Głównego Inspektoratu Weterynarii, czyli sama Inspekcja.
- Kwota 17 zł, na którą można gdzieniegdzie trafić, dotyczy czegoś innego: opłaty za pełnomocnictwo albo za wydanie osobnego zaświadczenia. Krótko mówiąc, to nie jest alternatywna cena rejestracji i nie ma tu żadnej sprzeczności do rozstrzygania.
Co grozi za brak sprawozdania — i czego nie wiemy o karach
W tym miejscu trzeba być uczciwym wobec czytelnika, bo temat kar rozjechał się w mediach branżowych na kilka wzajemnie sprzecznych wersji.
Ustawa przewiduje kary pieniężne liczone jako krotność przeciętnego wynagrodzenia. Natomiast żaden dostępny materiał nie wskazuje kary pieniężnej przypisanej wprost do spóźnionego sprawozdania okresowego — kwoty, które krążą po portalach, dotyczą innych naruszeń, a same przeliczenia w złotych bywają liczone z nieaktualnych podstaw. Dlatego nie podamy tu żadnej konkretnej kwoty. Portal, który wystraszyłby Cię liczbą, której nie potrafi obronić źródłem, nie byłby wart czytania.
Jest natomiast konsekwencja udokumentowana i redakcyjnie mocniejsza niż jakakolwiek grzywna. Nieprzekazanie wymaganych informacji może skutkować wszczęciem przez powiatowego lekarza weterynarii postępowania o wykreślenie zakładu z rejestru — tak komunikował to PLW w Wąbrzeźnie. A wykreślenie z rejestru to nie jest kwestia zapłacenia i zapomnienia: zamyka drogę do legalnego wprowadzania produktów na rynek i do interwencji sektorowych. Innymi słowy — sprzedaż miodu i dopłaty.
Dla pszczelarza hobbysty to może brzmieć abstrakcyjnie. Jednak dla kogoś, kto sprzedaje miód choćby w ramach sprzedaży bezpośredniej, to konsekwencja poważniejsza niż mandat.
🐝 CZY WIESZ, ŻE…
Pasieka ma w polskim systemie weterynaryjnym własny numer rodzaju zakładu: 47. To piąta i szósta cyfra weterynaryjnego numeru identyfikacyjnego. Ciekawsze jest jednak pełne brzmienie tej kategorii: „zakład, w którym są utrzymywane pszczoły lub trzmiele”. Trzmiele stoją w przepisie dokładnie obok pszczół, w tej samej pozycji — co ma sens, gdy pamiętamy o hodowlach trzmieli do zapylania upraw pod osłonami. Źródło: rozporządzenie MRiRW z 10 marca 2026 r. w sprawie sposobu ustalania weterynaryjnego numeru identyfikacyjnego (Dz.U. 2026 poz. 343).
Elektroniczny rejestr pszczół istnieje na razie wyłącznie jako zamiar. Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka mówiła w kwietniu 2026 r. o planie włączenia pszczół do systemu identyfikacji i rejestracji zwierząt: „Na razie nie wiemy, czy będzie to nowelizacja rządowa czy poselska, ale czym szybciej tym lepiej”. Do czasu takiej nowelizacji pszczoły nie są objęte systemem IRZplus — i żadne logowanie się do portalu ARiMR nie zastąpi pisma do powiatowego lekarza weterynarii.
Błędy, które kosztują najwięcej
Szukanie sprawozdania w IRZplus albo w PUE ARiMR.
Dlaczego groźne: tracisz czas, ponieważ termin biegnie — i możesz dojść do wniosku, że skoro nic tam nie ma, to obowiązek Cię nie dotyczy.
Co zrobić zamiast tego: sprawozdanie idzie do powiatowego lekarza weterynarii. Nie do ARiMR, nie do IRZplus, nie przez PUE.
Wysłanie sprawozdania do inspektoratu właściwego dla miejsca zamieszkania.
Dlaczego groźne: pismo trafia do niewłaściwego organu, przez co dowiadujesz się o tym dopiero po terminie.
Co zrobić zamiast tego: ustal powiat, w którym fizycznie stoją ule, i tam kieruj dokument. Przy pasiece wędrownej sprawdź to osobno.
Założenie, że rejestracja pasieki załatwiła sprawę.
Dlaczego groźne: to najczęstsze nieporozumienie tego roku. Rejestracja jest jednorazowa, natomiast sprawozdanie jest cykliczne.
Co zrobić zamiast tego: potraktuj 31 marca i 30 września jako stały punkt w kalendarzu pasiecznym, tak samo jak przegląd wiosenny czy zazimowanie.
Wysłanie zwykłego e-maila bez sprawdzenia, czy inspektorat go akceptuje.
Dlaczego groźne: część inspektoratów wskazuje konkretne kanały — papier w siedzibie albo e-Doręczenia z podpisem. Dlatego zwykła wiadomość e-mail może nie zostać uznana za skuteczne złożenie.
Co zrobić zamiast tego: sprawdź stronę swojego PIW i wybierz kanał, który jest tam wskazany.
Podanie liczby „mniej więcej”.
Dlaczego groźne: sprawozdanie ma pokazywać stan faktyczny, tym bardziej że i tak liczysz rodziny przed zazimowaniem.
Co zrobić zamiast tego: policz pnie na dzień sporządzania informacji i tę liczbę wpisz.
Checklista przed 30 września
- Ustal powiat, w którym fizycznie stoi Twoja pasieka (przy kilku lokalizacjach — każdą osobno).
- Wejdź na stronę właściwego powiatowego inspektoratu weterynarii i sprawdź, czy ma własny druk oraz jaki kanał składania wskazuje.
- Policz pnie pszczele na dzień sporządzania informacji.
- Przygotuj dwie dane: położenie zakładu i liczbę pni.
- Złóż dokument wybranym kanałem — najpóźniej 30 września, nie w ostatniej godzinie.
- Zachowaj potwierdzenie złożenia (potwierdzenie nadania, urzędowe poświadczenie doręczenia albo pieczątka na kopii).
- Wpisz 31 marca do kalendarza na przyszły rok. To obowiązek cykliczny, nie jednorazowy.
Najważniejsze wnioski
Sprawozdanie o liczbie pni pszczelich to obowiązek prosty w treści i łatwy do przeoczenia. Dwie informacje, dwa razy w roku, jeden urząd — powiatowy lekarz weterynarii właściwy dla miejsca, gdzie stoją ule. Bez opłat, bez progu wielkości pasieki, bez wyjątku dla hobbystów.
Cała trudność polega dziś na czymś innym: na odróżnieniu tego obowiązku od rejestracji pasieki i od wniosku o dopłaty, oraz na sprawdzeniu, czego konkretnie oczekuje Twój inspektorat. Jeżeli zapamiętasz z tego artykułu jedno zdanie, niech to będzie: sprawozdanie składa się w PIW według położenia pasieki, do 30 września, i jest to coś innego niż rejestracja.
Co miesiąc praktyczna wiedza prosto z pasieki. Zapisz się do newslettera →
Źródła i literatura
- Ustawa z dnia 21 listopada 2025 r. o zdrowiu zwierząt (Dz.U. 2025 poz. 1795) — obowiązuje od 18 marca 2026 r.
- Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 marca 2026 r. w sprawie sposobu ustalania weterynaryjnego numeru identyfikacyjnego (Dz.U. 2026 poz. 343).
- Polski Związek Pszczelarski, komunikat o nowych przepisach dotyczących rejestracji rodzin pszczelich (30.03.2026).
- Komunikaty powiatowych lekarzy weterynarii: Głubczyce, Wyszków, Krosno Odrzańskie, Wąbrzeźno.
- Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale oraz Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach — materiały informacyjne o nowych obowiązkach rejestracyjnych.
- BIP Głównego Inspektoratu Weterynarii — opłaty skarbowe.
- wnp.pl (15.04.2026) — wypowiedź wiceminister rolnictwa Małgorzaty Gromadzkiej o planach elektronicznego systemu rejestracji pszczół.
