Ile pokarmu zostawić pszczołom na zimę? Dokładny rachunek zamiast zgadywania
„Zostaw 18 kg i będzie dobrze” — to zdanie krąży po grupach pszczelarskich od lat. Jest niegroźne, dopóki masz ule na ramkę dadanta albo warszawską poszerzaną. Problem zaczyna się przy wielkopolce, przy słabszych rodzinach albo przy odkładach. Wtedy jedna uniwersalna liczba zaczyna kłamać w obie strony. Albo dosypujesz pokarmu, na który nie ma miejsca w gnieździe. Albo zostawiasz rodzinę z zapasem, który wygląda dobrze na oko, a nie starczy do przedwiośnia.
Odpowiedź na pytanie „ile pokarmu zostawić pszczołom na zimę” nie mieści się w jednej liczbie. W gruncie rzeczy pytamy o trzy różne rzeczy naraz: ile rodzina już ma w ulu, ile faktycznie potrzebuje przy swojej sile i czy to się zmieści w gnieździe bez blokowania miejsca na kłąb. Rozdzielmy je — podobnie jak w ocenie siły rodziny przed zimą, tu też liczy się konkretna metoda, nie wyczucie.
🐝 CZY WIESZ, ŻE…
Głód zabija w polskich pasiekach około 1,4% rodzin wchodzących w zimę — to blisko 12% wszystkich strat zimowych. Największym zabójcą nie jest jednak głód, tylko puste ule bez wyraźnej przyczyny i nierozwiązywalne problemy z matką. Dane pochodzą z ankiety obejmującej ponad 40 tysięcy rodzin w trzech sezonach (2017–2020), więc przedział ufności jest szeroki (0,7–2,7%). Sam fakt, że taka liczba w ogóle istnieje dla Polski, jest jednak rzadkością.
Ile rodzina naprawdę zjada zimą
Zacznijmy od tego, co zjada kłąb, a nie od tego, ile trzeba mu zostawić. To dwie różne liczby — więcej o tym za chwilę. Dopóki w rodzinie nie ma czerwiu, zużycie jest niewielkie: rzędu 1 kg miesięcznie. Gdy tylko matka zacznie czerwić, wychów larw podnosi zapotrzebowanie na 3–4 kg miesięcznie. To ten moment — nie najzimniejszy tydzień stycznia — decyduje realnie o rachunku za pokarm. Rodziny zjadają miód mniej więcej dwa razy szybciej w marcu niż w grudniu.
Najdokładniejszy jak dotąd pomiar wagowy pochodzi ze Szwecji. Rodziny z matką traciły przez całą zimę zwykle poniżej 9 kg, a rodzina, która straciła matkę, zużyła aż 12 kg (Norrström i in., 2021, PLOS ONE). Badanie pokazuje tę różnicę, ale nie pozwala jednoznacznie wskazać jej przyczyny. Rasa pszczół nie miała tu większego znaczenia. Ważniejsza okazała się wielkość rodziny. Duża rodzina zjada łącznie więcej, ale w przeliczeniu na jedną pszczołę zużywa mniej. Ma bowiem korzystniejszy stosunek powierzchni do objętości kłębu. To dobry argument za łączeniem słabych rodzin na zimę, a nie za oszczędzaniem na nich pokarmu.
Warto uczciwie dodać, że to samo badanie sugerowało też coś innego: w cieplejsze dni pszczoły zużywają nieco więcej pokarmu, bo są aktywniejsze. Efekt był jednak na tyle słaby i sprzeczny z wcześniejszą literaturą, że nie da się z niego zbudować rady w stylu „ciepła zima jest droższa od mroźnej”. Takiej rady tu nie znajdziesz. Liczy się przede wszystkim długość okresu bez oblotów i moment ruszenia czerwienia, nie sam mróz.
Ile zostawić — norma ISiK i realne kilogramy
Według zaleceń Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa (ISiK) — a dokładniej jego Oddziału Pszczelnictwa w Puławach, przytaczanych przez pracującego tam dr. Piotra Skubidę — na każdy obsiadany przez pszczoły plaster powinno przypadać 1,6–2,0 kg zapasu. Wliczamy w to cały pokarm w ulu — zarówno cukier podany w syropie, jak i miód, który pszczelarz zostawił po ostatnim miodobraniu. To ważne zastrzeżenie: norma nie mówi nic o tym, ile mieści jeden pełny plaster. Mówi tylko, ile pokarmu powinno przypadać na całą rodzinę, w przeliczeniu na liczbę zajmowanych przez nią ramek.
W praktyce oznacza to:
- rodzina na 9 plastrach (silna, dwukorpusowa lub w dużym ulu jednokorpusowym) — ok. 14–18 kg
- rodzina na 10 plastrach — ok. 16–20 kg
- rodzina na 6 plastrach (przeciętna, jednokorpusowa) — 10–12 kg
- odkład albo słaba rodzina na 3–4 plastrach — proporcjonalnie mniej, licząc tę samą stawkę na plaster
Dla porównania, niemieckie zalecenia instytutowe (Bawarski Krajowy Instytut Sadownictwa i Ogrodnictwa, LWG Bayern) mówią o rzędzie 9–10 kg na korpus dla rodzin wielokorpusowych. To podobny rząd wielkości co polska norma, po przeliczeniu na całość gniazda. To zagraniczne zalecenia, dotyczące innych warunków klimatycznych i innego typu uli. Traktujmy je więc jako punkt odniesienia, a nie jako liczby do prostego przeniesienia na polską pasiekę — dobrze jednak wiedzieć, że nie odstają drastycznie od tego, co zaleca ISiK.
Rzeczywiste zużycie pokarmu w danym sezonie zależy od wielu czynników naraz — długości zimy, momentu ruszenia czerwienia, siły rodziny i przebiegu wiosny. Dlatego zapasu nie da się raz na zawsze „ustawić” i o nim zapomnieć. Zamiast trzymać się sztywnej normy bez korekty, warto regularnie sprawdzać stan zapasu w ciągu zimy i wczesną wiosną — metody opisujemy w dalszej części artykułu.
🐝 WAŻNE: ZAPAS DOCELOWY TO NIE ILOŚĆ CUKRU DO PODANIA
Liczby powyżej (14–18 kg, 16–20 kg, 10–12 kg) to docelowy poziom zapasu w ulu, nie ilość cukru do wsypania. Zanim zaczniesz karmić, oceń, ile pokarmu rodzina już ma. Zależy to m.in. od tego, czy skorzystała z późnych pożytków (np. nawłoci czy wrzosu) oraz od terminu i wielkości ostatniego miodobrania. Dopiero różnicę między normą a tym, co już jest w ulu, uzupełniasz syropem — dokładnie tak, jak w przykładzie obliczeniowym niżej.
Ile faktycznie mieści pełna ramka wielkopolska
W praktyce liczy się jedno: ramka opisana jako „z pokarmem” rzadko oznacza plaster zasklepiony w 100% po obu stronach. Zanim policzysz zapas na sztuki ramek, oceń realnie, jaka część powierzchni każdego plastra jest faktycznie zajęta przez pokarm. To od tego, nie od samej liczby ramek w gnieździe, zależy, ile kilogramów naprawdę masz już w ulu.
Skąd biorą się liczby 1,5 kg i 2,4 kg
Do praktycznych obliczeń w tym artykule przyjmujemy dla w pełni wypełnionej i zasklepionej ramki wielkopolskiej wartość ok. 2,0 kg. Skąd ta liczba? W polskim internecie krążą dwie sprzeczne wartości: 1,5 kg i 2,4 kg. Sprawdziliśmy, skąd się biorą — i w przeprowadzonym researchu nie udało się znaleźć żadnego wiarygodnie opublikowanego, bezpośredniego pomiaru takiej ramki. Obie krążące liczby to raczej przekazywane z ust do ust szacunki niż udokumentowane pomiary.
Jak obliczyliśmy 2,0 kg i jak go stosować
Dlatego policzyliśmy to sami — rachunkiem opartym na powierzchni plastra i niemieckiej regule „decymetr kwadratowy obustronnie zasklepionego pokarmu waży ok. 300 g”. To metoda sprawdzona wcześniej na znanych wagach ramek Zander i Dadant, gdzie trafiała z dokładnością do 1–2%. Dla ramki wielkopolskiej wychodzi z niej około 2,1 kg. Sam współczynnik gramów na decymetr i dokładne wymiary beleczek różnią się jednak w źródłach. Dlatego uczciwy, szeroki przedział niepewności to 1,7–2,6 kg. Do liczenia przyjmujemy ostrożnie dolną połowę tego przedziału — 2,0 kg. Przy szacowaniu zapasu już obecnego w ulu zaniżenie pojemności ramki jest bowiem błędem w bezpieczniejszą stronę: jeśli się pomylisz, dosypiesz nieco za dużo cukru, a nie zostawisz rodzinę z niedoborem.
Te 2,0 kg to praktyczny punkt odniesienia, nie laboratoryjnie ustalona stała. Traktuj go jako wartość dla ramki rzeczywiście pełnej i zasklepionej po obu stronach. W swoim ulu nie licz automatycznie każdej ramki „z pokarmem” jako 2 kg. Oceń wizualnie, jaki procent powierzchni plastra faktycznie zajmuje zapas, i przelicz proporcjonalnie. Ramka zasklepiona w połowie to w przybliżeniu połowa tej wartości, nie cała. Popularna liczba 1,5 kg leży poniżej całego wyliczonego zakresu. Wartość 1,5 kg może odpowiadać ramce częściowo wypełnionej, ale bez bezpośrednich pomiarów nie da się tego rozstrzygnąć. Dopóki ktoś w Polsce nie zważy realnie kilku pełnych ramek, temat zostaje otwarty.
Jak przeliczyć brakujący zapas na cukier i syrop
Tu popełnia się jeden z najczęstszych błędów kalkulatorów pszczelarskich krążących po internecie: przelicznik „1 kg cukru = 0,85 kg zapasu”. Liczba nie jest wymyślona — to rzeczywisty współczynnik strat, jakie pszczoły ponoszą przy przerabianiu syropu (10–20%). Problem w tym, że stosowana wprost do masy cukru pomija dwa wcześniejsze etapy przemiany, które działają w przeciwnym kierunku.
W skrócie: przerabiając cukier na dojrzały zapas, pszczoły trochę masy dokładają — to rozkład sacharozy na cukry proste i woda pozostająca w gotowym zapasie. Trochę też zużywają na własne potrzeby przy przerabianiu. Te dwa kierunki mniej więcej się znoszą. Dobrym przybliżeniem jest więc reguła: 1 kg cukru daje w praktyce około 1 kg zapasu w plastrach. To jednak przybliżenie, nie ścisła stała — w literaturze praktycznej realny rozrzut to 1,0–1,2 kg, zależnie od źródła.
Zastosowanie samego współczynnika 0,85 zamiast tej całości każe podać około 15% cukru za dużo. Przy typowym zapasie 18 kg to około 3 kg nadmiaru — czyli realne pieniądze i zajęte miejsce w gnieździe, którego może zabraknąć na kłąb.
Do przeliczeń praktycznych warto zapamiętać jeszcze jedną liczbę. W 1 litrze standardowego syropu półgęstego 3:2 (trzy części cukru na dwie części wody) znajduje się 0,77 kg cukru.
Przykład: ile realnie dosypać
Rodzina zimuje na 8 plastrach wielkopolskich.
- 8 obsiadanych plastrów × 1,8 kg (środek normy ISiK) = 14,4 kg potrzebnego zapasu
- Po sierpniowym pożytku w ulu jest już około 5 kg pokarmu (oceniamy po powierzchni zasklepionych plastrów)
- Brakuje 14,4 − 5 = 9,4 kg
- 9,4 kg cukru ≈ 9,4 kg zapasu (przelicznik netto ok. 1,0)
- 9,4 ÷ 0,77 ≈ 12 litrów syropu 3:2

To wyraźnie mniej niż przy podejściu, w którym rodzinie podaje się z góry 18 kg cukru bez uwzględnienia zapasu znajdującego się już w ulu. Przy przyjętym w tym artykule przeliczniku 18 kg cukru odpowiada ponad 23 litrom syropu 3:2. Krok pierwszy naszego rachunku, czyli policzenie istniejącego zapasu, jest tym, co najczęściej się pomija.
Błędy, które mogą kosztować rodzinę
Błędy przy samym karmieniu
Karmienie „aż przestaną brać”. To jedna z najstarszych, wciąż powtarzanych rad — i jedna z bardziej ryzykownych. Oddział Pszczelnictwa ISiK w Puławach wprost odradza tę metodę. Przy całkowicie zalanym gnieździe pszczoły mają na zawiązanie zimowego kłębu tylko wąskie uliczki między plastrami. Lepiej policzyć zapas z góry według normy na plaster i zakończyć karmienie, gdy rachunek się zamknie.
Zbyt późne zakończenie karmienia. Tu nie ma jednej sztywnej daty — polska praktyka waha się między końcem sierpnia a połową września (szczegółowy harmonogram i terminy znajdziesz w przewodniku po podkarmianiu zimowym). Ważniejszy od kalendarza jest mechanizm: ciepła, przedłużająca się jesień wydłuża czerwienie. Wtedy rodzina zjada część świeżo podanego zapasu na bieżąco, zamiast go magazynować. Karmienie zbyt późno, w chłodne dni, dodatkowo utrudnia pszczołom odparowanie wody z syropu i zwiększa ryzyko fermentacji pokarmu w plastrach.
Ten problem dotyka szczególnie pasieki stojące na terenach z późnym pożytkiem — nawłocią czy wrzosem. Tam karmienie siłą rzeczy zaczyna się później niż gdzie indziej, bo dopóki trwa miodobranie, nie ma sensu dokładać syropu do plastrów. W takiej sytuacji warto rozważyć gęstszy syrop albo gotowy inwert — właśnie ze względu na mniejszą ilość wody do odparowania w warunkach, gdy czasu i ciepła zostało niewiele.
Błędy w ocenie i rozmieszczeniu zapasu
Pokarm daleko od kłębu. Rodzina może zginąć z głodu mimo pełnych plastrów w ulu, jeśli te plastry znajdują się poza zasięgiem zimowego kłębu. Kłąb w mroźne dni praktycznie się nie przemieszcza. Liczy się nie tylko ilość pokarmu, ale i jego rozmieszczenie. Zapas musi leżeć nad kłębem i wokół niego — dokładnie tak, jak opisujemy w artykule o układaniu gniazda na zimę.
Przelicznik 0,85 kg zapasu z 1 kg cukru. Opisany wyżej. Prowadzi do systematycznego nadmiaru rzędu 15%, co przy szczupłym gnieździe (zwłaszcza na wielkopolce) może zabrać miejsce potrzebne na sam kłąb.
Traktowanie normy jednakowo dla każdego typu ula. Norma ISiK jest jedna dla wszystkich systemów, mimo że powierzchnia plastra różni się między ramkami nawet o kilkanaście procent. Przy tej samej liczbie „obsiadanych plastrów” rodzina w większym ulu ma więc po prostu więcej miejsca na ten sam zapas.
Jak sprawdzić zapasy bez rozbierania całego gniazda
Dwie metody sprawdzają się w praktyce najlepiej i nie wymagają rozbierania całego gniazda.
Pierwsza to szybka kontrola wzrokowa: wyjmij skrajny plaster gniazda. Jeśli jest niemal w całości wypełniony i zasklepiony, to dobry sygnał, że reszta zapasu również jest na miejscu.
Druga to ważenie. Najlepiej wagą walizkową, z przodu i z tyłu ula osobno — pszczoły zwykle składają pokarm dalej od wylotka, więc pomiar z jednej strony myli wynik. Wyniki sumujemy. Żeby z masy całego ula wyliczyć sam zapas, trzeba znać albo oszacować masę całego pozostałego wyposażenia: korpusów, dennicy, daszka lub powałki, ramek z pustymi plastrami oraz samych pszczół (rząd wielkości: pszczoły to około 1 kg, zapasy pyłku kolejny 1 kg). Najlepiej zważyć to raz, przy pustym ulu, i zapisać na przyszłość. Dopiero różnica między masą całości a sumą tych elementów to realny zapas pokarmu.
Cukier czy miód
Sprawdziliśmy też popularne przekonanie, że zimowla na miodzie jest lepsza niż na cukrze. Bezpośrednich porównań miodu z cukrem jest w literaturze niewiele, a te dostępne nie wykazują przewagi miodu. Najczęściej cytowane w polskiej literaturze porównanie (Bobrzecki, lata 70.) wskazuje nawet na mniejszy osyp o około 40% przy zimowli na cukrze. Przypisanie tego wyniku akurat tej pracy nie jest jednak do końca pewne, bo znane jest głównie z omówienia, nie z oryginału.
Osobno warto dodać, że rodzaj podanego syropu (cukrowy, inwertowany, skrobiowy) nie różnicuje istotnie ogólnego wyniku zimowli (Přidal i in., 2023, Animals). To jednak inne pytanie niż to, czy inwert ułatwia przerobienie syropu podanego późno. Gotowe syropy inwertowane mają zwykle 21–30% wody, wobec ok. 40% w domowym syropie 3:2 — pszczoły mają więc mniej wody do odparowania, gdy dni są już chłodne.
Nie ma badania, które policzyłoby ten efekt wprost. Ale sama fizyka syropu i doświadczenie praktyków wskazują na przewagę inwertu właśnie przy późnym karmieniu — nie w ogólnym wyniku zimowli, tylko w łatwości podania. Te badania porównywały zresztą różne syropy między sobą, nie syrop z miodem.
Skąd zatem bierze się przekonanie wielu doświadczonych pszczelarzy, że „na miodzie zimuje się lepiej”? Jednym z możliwych wyjaśnień jest korelacja, a nie przyczyna. Rodzina, która zostawiła sobie miód z ostatnich pożytków (zamiast oddać wszystko do wirówki), często przez całe lato dobrze się rozwijała — a to kondycja i siła rodziny mogą mieć tu większe znaczenie niż sam rodzaj pokarmu. To jedna z możliwych interpretacji, nie ustalony fakt. Białko potrzebne pszczołom pochodzi zresztą z pierzgi, nie z pyłku zawartego w miodzie.
Najważniejsze wnioski
- Nie pytaj „ile pokarmu zostawić” jedną liczbą — policz osobno: ile rodzina już ma, ile potrzebuje przy swojej sile i czy to się zmieści w gnieździe.
- Norma: 1,6–2,0 kg na obsiadany plaster, licząc cały pokarm w ulu. Silna rodzina na 9 plastrach to ok. 14–18 kg, na 10 plastrach ok. 16–20 kg.
- Dla pełnej ramki wielkopolskiej brak wiarygodnego bezpośredniego pomiaru. Z naszych obliczeń wynika zakres ok. 1,7–2,6 kg; do praktycznych szacunków w tym artykule przyjmujemy ostrożnie 2,0 kg.
- 1 kg cukru daje w przybliżeniu 1 kg zapasu — nie 0,85 kg, jak podają popularne kalkulatory.
- Nie karm „aż przestaną brać” — przekarmienie odbiera pszczołom miejsce na kłąb.
- Sprawdzaj rozmieszczenie zapasu, nie tylko jego ilość — pokarm musi być w zasięgu kłębu.
- Nie ma obecnie mocnych dowodów, że zimowla na miodzie daje lepsze wyniki niż na prawidłowo przygotowanym zapasie z cukru.
Co miesiąc praktyczna wiedza prosto z pasieki. Zapisz się do newslettera →
Źródła i literatura
- Skubida P., Dokarmianie pszczół i wilgotność w zimowym gnieździe, Pszczelarstwo 12/2004 (norma ISiK, zalecenia dotyczące karmienia) — pozycja drukowana, nie znaleziono wersji online do zweryfikowania
- Norrström N., Niklasson M., Leidenberger S. (2021), Winter weight loss of different subspecies of honey bee Apis mellifera colonies in southwestern Sweden, PLOS ONE 16(10): e0258398 — open access
- Mazur E.D., Czopowicz M., Gajda A.M. (2022), Two Faces of the Screened Bottom Boards, Insects 13: 1128 — open access, dane o stratach zimowych w Polsce
- Semkiw P., Skubida P. (2016), J. Apic. Sci. 60(2): 141–152 — nie znaleziono wersji online do zweryfikowania; Přidal A. i in. (2023), Condition and Honey Productivity of Honeybee Colonies Depending on Type of Supplemental Feed for Overwintering, Animals 13: 323 — open access
- LWG Bayern (Bawarski Krajowy Instytut Sadownictwa i Ogrodnictwa) — materiał instytutowy „Fütterung von Bienenvölkern”
- Farmer.pl, Czym karmimy pszczoły na zimę? Jaki pokarm jest najlepszy? — materiał branżowy opisujący mechanizm łatwiejszej strawności inwertu przy późnych pożytkach (nawłoć, wrzos)
- Pasieka24 — Karmienie pszczół, materiały praktyczne dot. norm karmienia w warunkach polskich pasiek
